Energia w puszce? Już tylko dla dorosłych

Od 2024 r. w Polsce zakaz sprzedaży napojów energetycznych dzieciom i młodzieży ze względu na szkodliwe skutki kofeiny i tauryny.
Reklama

O szkodliwości w kontekście dzieci i młodzieży tandemu – kofeina i tauryna, który znaleźć można w napojach energetycznych wiadomo od dawna. Może zaburzać rozwój kości, pracę serca, obniżać jakość snu, podnosić ciśnienie krwi. Jednym słowem wpływać na zdrowie psychiczne i fizyczne. Dlatego od 1 stycznia 2024 r. żadne dziecko lub nastolatek w sklepie lub sklepiku szkolnym, automacie czy punkcie gastronomicznym nie kupi już „energetyka”.

Przepisy wprowadzające zakaz sprzedaży napojów z dodatkiem kofeiny w proporcji przewyższającej 150 mg/l i tauryny, w tym sprzedaży na terenie szkół oraz innych jednostek systemu oświaty, jak również w automatach weszły w życie 1 stycznia 2024 r. Złamanie tego zakazu może kosztować sprzedawcę lub osobę prowadząca gastronomię nawet 2 tys. zł.  Warto, by o tym wiedzieli, tym bardziej, że w razie wątpliwości dotyczącej pełnoletności  klienta mogą zażądać okazania dokumentu, by zweryfikować jego wiek. Dodatkowo nowelizacja ustawy o zdrowiu publicznym nakłada na producentów i importerów takich napojów obowiązek umieszczenia na każdym opakowaniu widocznej i czytelnej informacji: „napój energetyzujący” lub „napój energetyczny”. A jeśli opakowanie nie spełnia wymogów określonych w prawie, grozi im grzywna do 200 tys. zł lub kara ograniczenia wolności, albo nawet łącznie obie te kary.  

O co tyle hałasu?

Nie jest żadnym zaskoczeniem dla nikogo, że napoje energetyczne są uznawane za produkt szkodliwy dla zdrowia, szczególnie jeśli chodzi o najmłodszych konsumentów. Nie tylko zawierają taurynę i kofeinę, ale również ogromną ilość cukrów prostych (ale o tym za chwilę). Picie tego rodzaju napojów wśród młodzieży nie należało – czas przeszły być może jest w tej chwili już uzasadniony – wcale do rzadkości. Co więcej, ich smak poznawały już trzylatki. 

„(…) 2,1 proc. dzieci w Polsce w wieku 3-9 lat regularnie spożywało napoje energetyzujące, natomiast w przypadku młodzieży (w wieku 10-17 lat) było to odpowiednio 35,7 proc. chłopców i 27,4 proc. dziewcząt” – wynika z raportu przygotowanego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – PIB i poświęconego sposobowi żywienia i stanu odżywienia populacji polskiej.

Przytacza go projektodawca w uzasadnieniu do nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jeśli zaś chodzi o skutki zdrowotne spożywania „energetyków” wśród młodzieży to zwraca on dalej uwagę – za European Cardiac Arrhythmia Society – na powikłania sercowo-naczyniowe.

„Zaburzenia ze strony układu krążenia obejmują: zwiększony krótkotrwały wzrost ciśnienia krwi i częstość uderzeń serca oraz spadek mózgowego przepływu krwi z powodu spożytej kofeiny (Levy i wsp., 2019). Chociaż większość wymienionych zaburzeń wiązana jest ze spożyciem kofeiny, to inny składnik napojów energetyzujących – tauryna, ma także potencjalny wpływ na pracę serca poprzez modulację uwalniania wapnia. Co więcej, jej działanie nasila się, gdy tauryna i kofeina są przyjmowane razem (Baum i Weiss, 2001), co może stanowić problem, biorąc pod uwagę, że sama tauryna może zarówno podwyższać jaki obniżać ciśnienie krwi” – napisano w uzasadnieniu.

Co kryje puszka?

To nie tylko wspomniane składniki, czyli kofeina i tauryna, ale obok m.in. inozytolu, witamin z grupy B, substancji aromatyzujących, konserwujących i regulatorów również też cukry proste. W puszcze 250 ml znajdziemy nawet 27 gr węglowodanów (upraszczając to 5 łyżeczek cukru). Tymczasem zalecane przez Europejskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci spożycie cukrów wolnych przez dziewczynki w zależności od wieku nie powinno przekraczać 15-28 g (3,5-7 łyżeczek), a u chłopców: 16-37 g (4-9 łyżeczek). Przez cukry wolne rozumie się monosacharydy (glukoza, fruktoza, galaktoza) i disacharydy (sacharoza, maltoza, laktoza, trehaloza), które dodawane są do żywności w czasie produkcji lub przygotowywania potraw oraz cukry występujące w miodzie, sokach, koncentratach soków owocowych, syropach.

Reklama


Dodaj komentarz