Rząd wypowiada walkę nielegalnej migracji

Wpisz swój adres e-mail poniżej i zapisz się do naszego newslettera

Kurier DHL w Bydgoszczy podczas interwencji przechodnia, konflikt na ulicy Sułkowskiego

Atak kuriera DHL w Bydgoszczy – brutalna reakcja na nagrywanie wykroczenia

Reklama

Film, który pojawił się 24 października 2025 roku na kanale Konfitura, wstrząsnął internautami. Trwające 9 minut i 47 sekund nagranie pokazuje, jak kurier DHL w Bydgoszczy – zamiast przyjąć uwagę dotyczącą nieprawidłowego parkowania – reaguje agresją wobec przechodnia. Z pozoru zwykła interwencja obywatelska zamieniła się w fizyczne starcie i przykład tego, jak bardzo potrafimy być obojętni na przemoc dziejącą się tuż obok nas.

Autor filmu zauważa samochód DHL zaparkowany na chodniku i drodze dla rowerów przy ul. Sułkowskiego 50 w Bydgoszczy. Tego typu zachowania – niestety – nie są rzadkością, a mieszkańcy coraz częściej dokumentują je telefonami, by przekazać dowody służbom.
Nagrywający zbliża się do auta i pyta kierowcę, w którą stronę zamierza jechać. Informuje go również, że rejestruje jego wykroczenie. W tym momencie atmosfera się zaostrza – kurier reaguje złością, zamiast przyjąć krytykę ze spokojem. Padają słowa:

„Nagranie trafi na policję.”

Zamiast zakończyć sytuację, kurier decyduje się na atak fizyczny. Próbuje wyrwać telefon z rąk nagrywającego, szarpie go i popycha. Na nagraniu słychać wyraźnie, jak autor filmu mówi:

„Zostaw mnie, bo wezwę policję.”

Kurier odpowiada agresywnie:

Dalszy ciąg materiału pod wideo

„Wezwij, daj to, zostaw mnie!”

Sytuacja szybko wymyka się spod kontroli. Kurier wielokrotnie dotyka, popycha i próbuje odebrać telefon. W pewnym momencie słychać, że dochodzi do uderzeń – autor nagrania twierdzi, że został kopnięty i duszony.

Być może najbardziej niepokojącym aspektem tej historii nie jest sama agresja kuriera, lecz brak reakcji osób postronnych. Na filmie słychać, jak ofiara woła o pomoc:

„Czy ktoś z państwa może wezwać policję? Ten pan mnie kopie i dusi!”

Mimo tych dramatycznych słów – nikt nie reaguje. Przechodnie przechodzą obojętnie, a osoby w pobliskim sklepie nie wychodzą, by sprawdzić, co się dzieje. Autor filmu podkreśla to w opisie jako „znieczulicę społeczną”, która stała się niestety codziennością w polskich miastach.

Co gorsza, w opisie nagrania wspomniano, że jeden z mężczyzn zapytał, czy pomóc kurierowi bić nagrywającego. Taki komentarz budzi przerażenie i pokazuje, jak nisko potrafi upaść poziom empatii i odpowiedzialności społecznej.

Film kończy się w momencie, gdy kurier odjeżdża. Autor twierdzi, że został uderzony w twarz i głowę, a napastnik próbował uderzyć kolanem jego głowę, przed czym częściowo zdołał się obronić. Po incydencie mężczyzna zadzwonił pod numer 112, jednak – jak sam relacjonuje – policja przyjechała dopiero po około 30 minutach.

Po przybyciu funkcjonariuszy został odesłany do komisariatu, gdzie, jak twierdzi, „został odprawiony z kwitkiem”. Zapowiada jednak, że sprawa będzie miała dalszy ciąg, a nagranie stanowi niepodważalny dowód agresji kuriera.

Pod filmem pojawiły się setki komentarzy. W większości internauci są oburzeni zachowaniem kuriera, ale też rozczarowani brakiem reakcji świadków. Wielu z nich wprost pyta, czy DHL podejmie działania wobec swojego pracownika i czy przeprosi za ten incydent.

Na chwilę obecną firma nie wydała oficjalnego oświadczenia, ale skala udostępnień filmu sugeruje, że będzie musiała się odnieść do sprawy publicznie. Dla dużych korporacji takie nagrania są ogromnym problemem wizerunkowym, szczególnie gdy dotyczą agresji wobec osób, które działają w ramach tzw. obywatelskiego nadzoru.

Ten przypadek rodzi też pytania natury społecznej i prawnej. Nagrywanie wykroczenia nie jest przestępstwem – wręcz przeciwnie, jest formą społecznej kontroli i dbałości o przestrzeń publiczną.
Agresywna reakcja kuriera pokazuje jednak, że wciąż wielu ludzi nie rozumie, że w miejscu publicznym nie ma prawa do prywatności w kontekście wykroczeń. Prawo pozwala dokumentować takie zdarzenia i przekazywać materiał policji lub mediom.

Problem w tym, że gdy w grę wchodzą emocje, często zamiast rozmowy pojawia się siła, przemoc i irracjonalna złość.

Ten film to nie tylko dokument agresji. To przede wszystkim lustro społeczne – pokazujące, jak niewiele potrzeba, by ofiara została sama wobec napastnika. Gdy nikt nie reaguje, przemoc ma wolną rękę.

Zdarzenie w Bydgoszczy to przykład, że nie wystarczy potępiać agresji w internecie. Trzeba też reagować w realnym świecie – dzwonić po policję, podejść, nagrać, stanąć w obronie słabszego. Bo znieczulica boli tak samo jak uderzenie.

Aktualizacja 16.01.2026

Nikt z DHL Polska nie raczył odnieść się do sprawy, pracownik nadal pracuje na rejonie. Tak, Najlepszy Pracodawca Roku wynagradza swoich pracowników. Pozwalając na patologię w czasie pracy!

Paweł Deluga
Paweł Deluga

Jestem twórcą cyfrowym i specjalistą ds. bezpieczeństwa stron www. Od lat zajmuję się ochroną witryn internetowych przed zagrożeniami ze strony hakerów. Jako właściciel Grupy Media Wirtualne Polska, mam bogate doświadczenie w zarządzaniu treściami online i dbaniu o ich bezpieczeństwo. Moja pasja do technologii oraz stałe poszerzanie wiedzy w zakresie cyberbezpieczeństwa pozwala mi na skuteczną ochronę stron internetowych i edukowanie innych w tym zakresie. W wolnym czasie tworzę treści edukacyjne, które pomagają użytkownikom lepiej zrozumieć i zabezpieczyć swoje zasoby online.

Artykuły: 21

Newsletter

Wpisz swój adres e-mail poniżej i zapisz się do naszego newslettera

Dodaj komentarz

Wpisz swój adres e-mail poniżej i zapisz się do naszego newslettera