
Newsletter
Wpisz swój adres e-mail poniżej i zapisz się do naszego newslettera

USA rozważają atak na Iran. Kryzys wewnętrzny, presja świata i decyzje Białego Domu mogą zmienić Bliski Wschód na lata.

Świat z zapartym tchem obserwuje wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Pytanie o to, czy Stany Zjednoczone wyślą wojsko przeciwko Iranowi, przestało być czystą teorią, a stało się realnym scenariuszem analizowanym w Białym Domu. Iran znajduje się obecnie w najtrudniejszym momencie od dekad, borykając się z potężnym kryzysem wewnętrznym i narastającą presją międzynarodową.
To, co zaczęło się pod koniec grudnia jako gniew z powodu drożyzny i upadku waluty, przerodziło się w ogólnokrajowy bunt przeciwko fundamentom Republiki Islamskiej. Protesty objęły wszystkie 31 prowincji kraju. Reżim odpowiada brutalną siłą – mówi się o setkach ofiar śmiertelnych i tysiącach aresztowanych. Odcinanie internetu stało się narzędziem walki, mającym ukryć skalę przemocy przed resztą świata.
Dlaczego konflikt z Iranem jest tak groźny dla całego świata? Kluczem jest gospodarka. Przez Cieśninę Ormuz przepływa codziennie blisko 20% światowego handlu ropą naftową. Jakakolwiek eskalacja w tym regionie oznacza:
Choć Iran nie ma szans w klasycznej wojnie z USA, dysponuje największym arsenałem rakietowym na Bliskim Wschodzie. Tysiące rakiet i dronów bojowych mogą razić amerykańskie bazy w Katarze, Bahrajnie czy Kuwejcie. Strategia Teheranu opiera się na „podnoszeniu kosztów wojny” – każda próba ataku spotka się z natychmiastowym, asymetrycznym odwetem.
Eksperci przewidują, że ewentualna operacja Amerykanów nie będzie przypominać inwazji lądowej (jak w Iraku). Bardziej prawdopodobna jest błyskawiczna kampania powietrzno-cybernetyczna:
Administracja Trumpa widzi w obecnym osłabieniu Iranu szansę na ostateczne podporządkowanie sobie regionu. Historia relacji obu państw – od zamachu stanu w 1953 roku po rewolucję islamską – buduje narrację o wzajemnej nieufności, którą obie strony wykorzystują propagandowo.
Reżimy czujące zagrożenie wewnętrzne często reagują najbardziej impulsywnie. Iran bliski upadku społecznego może paradoksalnie stać się jeszcze bardziej niebezpieczny, próbując „podpalić region”, by odzyskać aurę kontroli nad własnym narodem.