Szybkie odszkodowanie za błąd medyczny wyklucza rentę

Nowelizacja ustawy o RPP umożliwi szybkie dochodzenie odszkodowań za błędy medyczne, lecz wiąże się to z rezygnacją z innych roszczeń.
Reklama

Na podpis prezydenta czeka nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (RPP). Dzięki nowym przepisom można będzie dochodzić odszkodowań za błędy medyczne na szybkiej, pozasądowej ścieżce. Jednak w ten sposób poszkodowany zrzekać się będzie wszelkich roszczeń o odszkodowanie, rentę oraz zadośćuczynienie, co nie zawsze jest dla niego korzystne – donosi serwis Prawo.pl.

Relacjonując zmiany w przepisach Prawo.pl podaje, że pacjent, lub w przypadku jego śmierci, jego bliscy będą mieli rok na złożenie wniosku do Rzecznika Praw Pacjenta (od dnia, w którym dowiedzieli się o zdarzeniu). Jednak nie może to być dłuższy okres niż trzy lata od dnia, w którym do niego doszło.

„To dość krótki termin, a trzeba pamiętać, że często leczenie jest długotrwałe i określenie przyczyn oraz wszystkich skutków danego zdarzenia medycznego może być w tak krótkim okresie trudne. Nie wszystkie konsekwencje ujawniają się szybko, a przez pierwsze lata pacjenci na ogół koncentrują się na leczeniu niekorzystnych następstw i nie myślą o krokach prawnych” – powiedziała cytowana przez serwis mec. Jolanta Budzowska, radca prawny, specjalizująca się w sprawach o błąd medyczny.

Złożenie wniosku będzie kosztowało 300 zł. Pacjent otrzyma tę kwotę z powrotem, jeśli RPP przyzna świadczenie kompensacyjne. Decyzja w tej sprawie ma być gotowa w ciągu trzech miesięcy od wpłynięcia wniosku.

Jak podaje Prawo.pl, jeśli jednak pacjent przyjmie rekompensatę, jest to równoznaczne z tym, że zrzeka się z wszelkich roszczeń o odszkodowanie, rentę oraz zadośćuczynienie pieniężne, które mogą wynikać z zdarzenia medycznego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

„Pacjenci muszą być szczególnie uważni, kierując sprawę do Rzecznika Praw Pacjenta. Przede wszystkim muszą zdawać sobie sprawę z tego, że w tym postępowaniu nie otrzymają renty. Tymczasem jej uzyskanie jest niekiedy ważniejsze od zadośćuczynienia, bo pozwala na zabezpieczenie przyszłych kosztów leczenia czy utraconych zarobków” – podkreśliła Jolanta Budzowska.

Reklama


Dodaj komentarz