
Demokracja według prezydenta Karola Nawrockiego. TVN24 wyrzucony
TVN24 nie wpuszczony na obchody Sierpnia. Tak wygląda demokracja według prezydenta Karola Nawrockiego i „Solidarności”.
Udostępnij prosimy
W historycznej sali BHP w Stoczni Gdańskiej odbyły się obchody 45. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych – wydarzenia, które na zawsze zmieniło losy Polski. Na uroczystości obecny był prezydent Karol Nawrocki oraz przedstawiciele „Solidarności”. Jednak nie wszyscy mogli wejść. Decyzją organizatorów, stacja TVN24 nie została wpuszczona na obchody.
„Solidarność” zamyka drzwi przed niezależnymi mediami
Operatorzy TVN24 nie dostali akredytacji i nie mogli transmitować uroczystości. W oświadczeniu stacja podkreśliła, że organizatorzy chcieli, aby relację prowadziły jedynie „zaprzyjaźnione” media. TVN24 stwierdził jasno – nie ma i nie będzie zgody na takie praktyki, które uderzają w wolność prasy.
To pokazuje, jak wygląda demokracja w wydaniu prezydenta Karola Nawrockiego i „Solidarności”. Zamiast otwartości, mamy selekcję mediów. Zamiast pluralizmu – przekaz tylko w jedną stronę.
Dwie uroczystości, dwie narracje
Tego samego dnia odbyła się również druga uroczystość – przed słynną Bramą nr 2, przy Pomniku Poległych Stoczniowców. Tam obecni byli bohaterowie Sierpnia ’80 oraz przedstawiciele rządu, m.in. Marta Cienkowska, Henryka Krzywonos czy Bogdan Lis. Ta różnica pokazuje wyraźnie, że pamięć o „Solidarności” jest dziś mocno podzielona.
Historia, której nie da się wymazać
Prezydent Nawrocki w swoim wystąpieniu wspomniał o Lechu Wałęsie, jednocześnie podkreślając, że należy „rzetelnie mówić prawdę” o jego historii. Ale czy można mówić o prawdzie, jednocześnie zamykając drzwi przed mediami, które nie są wygodne?
Demokracja to nie tylko piękne przemówienia w historycznych salach. To przede wszystkim wolność słowa, pluralizm i prawo dostępu do informacji. A w Gdańsku zobaczyliśmy coś zupełnie odwrotnego.
Źródło: WirtualneMedia.info

















