Bezpieczeństwo i skuteczna resocjalizacja – tak działa reforma polskiego więziennictwa

Rok od reformy „Nowoczesne Więziennictwo”: największe zmiany w polskim systemie więziennictwa w ćwierćwieczu.
Reklama

Bezpieczeństwo i skuteczna resocjalizacja – tak działa reforma polskiego więziennictwa

Mija dokładnie rok od podpisania przez Prezydenta RP opracowanego w Ministerstwie Sprawiedliwości pakietu reform „Nowoczesne Więziennictwo”. To najbardziej kompleksowe zmiany w systemie polskiego więziennictwa w ciągu ostatnich 25 lat.

Reforma została przygotowany pod kierunkiem wiceministra Michała Wosia, który w Ministerstwie Sprawiedliwości odpowiada za Służbę Więzienną. Nowe przepisy weszły w życie z początkiem bieżącego roku.

Program „Nowoczesne Więziennictwo” to systemowe rozwiązania, które zostały wprowadzone dzięki nowelizacji Kodeksu karnego wykonawczego oraz ustawy o Służbie Więziennej. Nowe regulacje położyły kres procederowi ignorowania kary więzienia przez skazanych oraz nieuzasadnionym przywilejom, z jakich wcześniej korzystali osadzeni. Nowelizacja rozszerzyła zakres stosowania dozoru elektronicznego oraz realizowanego od lat programu pracy więźniów. Jednocześnie przyjęte rozwiązania zapewniają lepsze wyszkolenie Służby Więziennej i podnoszą poziom bezpieczeństwa w zakładach karnych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Koniec uchylania się od kary więzienia

Przez wiele lat prawdziwą plagą było uchylanie się od odbycia kary przez przestępców skazanych prawomocnym wyrokiem. Obowiązujące wcześniej przepisy nie pozwalały bowiem skutecznie egzekwować wykonania orzeczonej kary. Odkąd weszła w życie nowelizacja, skazanego, który uchyla się od odbycia kary, natychmiast doprowadza do zakładu karnego policja, a działanie to nie wymaga uprzedniego wezwania przez sąd. Za ukrywającym się skazanym wydawany jest list gończy, a dotyczące go dane trafiają do policyjnej bazy osób poszukiwanych. Dodatkowo, rozpatrując wniosek o przedterminowe zwolnienie, sąd jest zobowiązany wziąć pod uwagę, czy osadzony nie uchylał się od odbycia kary.

Koniec przywilejów i absurdów

Nie ma uzasadnienia, żeby więźniowie korzystali z opieki zdrowotnej na lepszych warunkach niż ogół Polaków objętych powszechnym ubezpieczeniem zdrowotnym. Dlatego, zgodnie z nowymi przepisami, świadczenia zdrowotne są udzielane osadzonym na takich samych zasadach jak pozostałym pacjentom. Wcześniej więźniowie byli kierowani do lekarzy, w tym do specjalistów, poza kolejnością, co budziło zrozumiałe oburzenie.

Nowelizacja położyła kres składaniu absurdalnych skarg przez osadzonych. Więźniowie przez lata nadużywali prawa do składania zażaleń. Znany jest przypadek osadzonego, który w ciągu sześciu miesięcy wysłał tyle skarg, że same znaczki pocztowe kosztowały 26 tys. zł. Wówczas zapłaciła za nie Służba Więzienna. Nowe przepisy już na to nie pozwalają. Zmiany objęły też dostęp do rozmów telefonicznych. Wcześniej możliwe było organizowanie tzw. telekonferencji, podczas których kilku przestępców nawiązywało ze sobą kontakt. Dziś takie połączenia są natychmiast przerywane, a osadzeni próbujący takiego procederu są karani. Wychodząc z założenia, że więzienie to nie sanatorium, wprowadzono limit wyjść osadzonych na zajęcia sportowe, kulturalne i oświatowe. Zgodnie z nowymi przepisami, więźniowie nadal mogą opuszczać jednostki penitencjarne, żeby brać udział w takich zajęciach, jednak zostały one wyraźnie powiązane z procesem ich resocjalizacji.

Rozwój dozoru elektronicznego

Sukcesem na europejską miarę stał się rozwój Systemu Dozoru Elektronicznego więźniów. Dotyczy on sprawców, którzy nie popełnili ciężkich przestępstw, a którym warto dać szansę na poprawę i zmianę postawy życiowej. Takie osoby, które odbywają karę w warunkach rygoru domowego, mogą pracować, a jednocześnie spłacać swoje zobowiązania, czyniąc zadość złu, które popełniły Program „Nowoczesne Więziennictwo” zwiększa zakres obowiązywania tego skutecznego systemu. Wcześniej dozór elektroniczny obejmował jedynie osoby skazane na półtora roku więzienia. Nowe przepisy pozwalają na odbywanie ostatniego pół roku kary pozbawienia wolności w Systemie Dozoru Elektronicznego więźniom skazanym na kary niższe niż trzy lata (z wyłączeniem recydywistów). Dzięki temu łatwiejsze staje się sprawowanie kontroli nad wdrożeniem tych skazanych do życia na wolności. Inne nowe rozwiązanie to możliwość udzielania zgody na odbywanie kary w Systemie Dozoru Elektronicznego przez komisje penitencjarne w przypadku osób odbywających krótkotrwałe kary pozbawienia wolności (do czterech miesięcy).

Rozszerzenie programu „Praca dla więźniów”

Nowe regulacje rozszerzają program „Praca dla więźniów”, który umożliwia resocjalizację osadzonych i sprzyja ich readaptacji w społeczeństwie. Dzięki temu programowi, który od kilku lat jest z powodzeniem realizowany w polskich zakładach karnych, obecnie pracuje aż 96% zdolnych do pracy osadzonych. Przed 2016 r. odsetek pracujących więźniów wynosił zaledwie 36%, można więc mówić o gigantycznej zmianie na lepsze. Więźniowie są zatrudniani w portach i w kopalniach, pomagają przy usuwaniu skutków klęsk żywiołowych, mogą też pracować na terenie jednostki penitencjarnej, w której odbywają karę pozbawienia wolności. Zatrudnienie pozwala im na spłatę zobowiązań, sprzyja też podniesieniu kwalifikacji, co ułatwia późniejszy powrót do normalnego życia i znalezienie pracy na wolności.

Wyższy poziom bezpieczeństwa i niższe koszty

Nowe przepisy dają funkcjonariuszom Służby Więziennej większe uprawnienia, a jednocześnie zapewniają im większą ochronę prawną w codziennej pracy. Ułatwia to zachowanie porządku i podnosi poziom bezpieczeństwa w zakładach karnych. Nowelizacja gwarantuje również funkcjonariuszom bezpłatną pomoc prawną. Wprowadzono też możliwość udziału skazanych w posiedzeniach sądowych w formie zdalnej. Oznacza to znaczne ograniczenie kosztów konwojowania więźniów, co jest szczególnie istotne w przypadku transportu pomiędzy odległymi miastami.

mas/

Reklama


Dodaj komentarz