
Kijów walczy z zimnem. Polska pomoc płynie szybciej, niż zakładano
Kijów walczy z mrozem i brakiem prądu. Polacy w trzy dni zebrali ponad milion złotych na generatory, które realnie ratują życie.
Udostępnij prosimy
Sytuacja w Kijowie staje się coraz trudniejsza. Po kolejnych rosyjskich ostrzałach część miasta została pozbawiona prądu i ogrzewania, a nocami temperatura spada nawet do minus 17 stopni. W odpowiedzi na kryzys z Polski ruszyła błyskawiczna akcja pomocy, która w kilka dni przyniosła efekty znacznie większe, niż spodziewali się organizatorzy.
Według ukraińskich mediów, w ramach akcji „Ciepło z Polski dla Kijowa” w zaledwie trzy dni zebrano ponad 1,3 miliona złotych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na zakup generatorów prądotwórczych i stacji zasilania, które trafią bezpośrednio do mieszkańców ukraińskiej stolicy.
Tysiące osób w trzy dni
Zbiórka ruszyła w czwartek z inicjatywy fundacji „Stand With Ukraine”. Już w pierwszych godzinach tempo wpłat pokazało, że skala wsparcia może być znacznie większa, niż planowano. W akcję włączyło się ponad 10 tysięcy osób – zarówno prywatnych darczyńców, jak i firmy oraz organizacje społeczne.
W projekt zaangażowały się także inne środowiska i fundacje, m.in. Euromajdan-Warszawa, Democracy Foundation, Sestry.eu, Open Dialogue Foundation, PRB Foundation oraz Entrepreneurs Help. Wspólnie koordynują zbiórkę, zakupy sprzętu oraz logistykę dostaw na Ukrainę.
Organizatorzy nie ukrywają zaskoczenia. Jak podkreślają, początkowo plan zakładał zakup około 100 generatorów. Ten cel został osiągnięty w ciągu kilku godzin, dlatego zdecydowano się go podnieść. Nowy próg zbiórki ustalono na 2 miliony złotych.
Mróz i brak prądu
Sytuacja w Kijowie jest dramatyczna. Po zniszczeniach infrastruktury energetycznej tysiące ludzi zostało bez ogrzewania i światła. W takich warunkach nawet zwykłe przetrwanie nocy staje się ogromnym wyzwaniem, szczególnie dla dzieci, osób starszych i chorych.
Generatory mają zapewnić minimum bezpieczeństwa: możliwość ogrzania pomieszczeń, przygotowania posiłku, ładowania telefonów i utrzymania łączności ze światem. Dla wielu rodzin to różnica między względnym bezpieczeństwem a realnym zagrożeniem życia.
Twórcy akcji podkreślają, że skala reakcji Polaków przekroczyła ich oczekiwania. Dzięki tak szybkim wpłatom możliwe będzie dostarczenie znacznie większej liczby urządzeń, niż planowano na starcie.
Ambasador dziękuje Polakom
Do inicjatywy odniósł się ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. W mediach społecznościowych podziękował wszystkim darczyńcom i podkreślił, jak ogromne znaczenie ma ta pomoc.
Jak zaznaczył, Kijów znajduje się obecnie w jednym z najtrudniejszych momentów od miesięcy, a wsparcie z Polski to nie symboliczny gest, ale realna pomoc, która ratuje życie. Dzięki generatorom wiele rodzin będzie mogło przetrwać zimowe noce w warunkach, które bez takiego wsparcia byłyby skrajnie niebezpieczne.
Akcja „Ciepło z Polski dla Kijowa” pokazuje, że nawet w obliczu wielkiej polityki i wojny zwykli ludzie potrafią działać szybciej i skuteczniej niż niejedna instytucja. W kilka dni powstał most pomocy, który dla tysięcy mieszkańców Kijowa może okazać się kluczowy w walce z mrozem i brakiem prądu.

















