
Chiny i USA rozmawiają o handlu – szansa na stabilizację czy kolejny etap wojny gospodarczej?
Chiny i USA prowadzą rozmowy handlowe. Spotkanie Li Chengganga z urzędnikami USA może zadecydować o przyszłości globalnej gospodarki.
Udostępnij prosimy
W Stanach Zjednoczonych doszło do spotkania wysokiego szczebla pomiędzy chińskim przedstawicielem ds. handlu Li Chenggangiem a urzędnikami amerykańskiego Departamentu Skarbu, Departamentu Handlu oraz Biura Przedstawiciela ds. Handlu Zagranicznego. Rozmowy dotyczyły egzekwowania dotychczasowych umów handlowych, a także możliwych kierunków współpracy w obliczu rosnących napięć gospodarczych.
Spis treści
Nowy etap relacji?
Dyskusje zostały określone jako „konstruktywne”, choć żadna ze stron nie ogłosiła przełomowych decyzji. USA i Chiny od lat toczą wojnę celną i technologiczną, a niedawne orzeczenie amerykańskiego sądu apelacyjnego, który uznał większość ceł wprowadzonych przez Donalda Trumpa za nielegalne, tylko podgrzało atmosferę. Dla Pekinu to potencjalna szansa na odzyskanie części przewagi w handlu, a dla Waszyngtonu – dylemat, jak pogodzić interesy gospodarcze z polityką wewnętrzną.
Globalne znaczenie rozmów
Eksperci podkreślają, że dialog USA–Chiny ma znaczenie wykraczające poza dwustronne relacje. Od wyniku negocjacji zależą losy globalnych łańcuchów dostaw, stabilność cen surowców, a także sytuacja na rynkach finansowych. W dobie spowolnienia gospodarczego i wysokiej inflacji, zarówno Stany Zjednoczone, jak i Chiny potrzebują ograniczenia eskalacji konfliktu.
Gra na czas?
Choć rozmowy oceniane są jako krok w dobrym kierunku, wielu obserwatorów zwraca uwagę, że to może być jedynie gra na czas. Waszyngton wciąż oskarża Pekin o nieuczciwe praktyki handlowe, kradzież technologii i nadprodukcję w kluczowych branżach, takich jak stal, panele fotowoltaiczne czy baterie do samochodów elektrycznych. Z kolei Pekin oskarża USA o próbę blokowania jego rozwoju i ograniczania ekspansji technologicznej na rynkach światowych.
Spotkanie w USA nie przyniosło przełomu, ale pokazało, że obie strony są gotowe do rozmów mimo rosnących napięć. Stabilizacja relacji handlowych między dwoma największymi gospodarkami świata mogłaby złagodzić globalne zawirowania. Jednak patrząc na historię ostatnich lat, łatwiej spodziewać się kolejnych turbulencji niż trwałego porozumienia.

















