Fizjoterapia – kluczowy element w leczeniu stwardnienia rozsianego

Każdego roku diagnozę: „stwardnienie rozsiane” słyszy w Polsce ok. 2 tys. osób. W takiej sytuacji – najlepiej zaraz po diagnozie i niezależnie od dolegliwości - warto zadbać nie tylko o jak najszybsze włączenie leczenia, ale również o konsultację z fizjoterapeutą.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze
LINKI SPONSOROWANE: Usługi finansowe - Usługi na najwyższym poziomie - Sprawdź nas koniecznie!
LINKI SPONSOROWANE: Kalkulator OC AC - Najtańsze oferty UBEZPIECZEŃ na rynku!
LINKI SPONSOROWANE: Sklep z gadżetami - Gadżety które zaskakują!
LINKI SPONSOROWANE: Suplementy diety - Suplementy wspomagające odchudzanie, zdrowie,urodę!
LINKI SPONSOROWANE: To miejsce może być Twoje! Napisz do nas i kup swoją reklamę!
Fizjoterapia – kluczowy element w leczeniu stwardnienia rozsianego
Foto: Pixabay.com



– Najczęstsze objawy w SM, które wymagają wsparcia fizjoterapeuty, to m.in.: osłabienie siły mięśniowej, spastyczność, ból niespowodowany urazem fizycznym, osłabienie, zaburzenia równowagi, nietrzymanie moczu, zaburzenia mowy, zaburzenia poznawcze – tłumaczy Dorota Poredo z Samodzielnego Zespołu Fizjoterapeutów Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

O ważności kompleksowej rehabilitacji w terapii osób chorych na stwardnienie rozsiane, obok programów lekowych, jest przekonana również dr Renata Rautszko, dyrektor medyczny Centrum Rehabilitacji SM w Bornem Sulinowie.

- Układ nerwowy każdego człowieka ma niesamowite zdolności regeneracyjne. Fizjoterapeuci w swojej pracy bardzo często wykorzystują zjawisko tzw. neuroplastyczności i poprzez odpowiednio zaprogramowany ruch stymulują odbudowę nowych dróg nerwowych, dzięki którym pacjenci z SM są w stanie odzyskać funkcje utracone w wyniku przebiegu choroby – mówi dr Renata Rautszko. – Ilość zdrowych komórek nerwowych w porównaniu z komórkami uszkodzonymi w chorobie jest dużo większa, szczególnie w początkowym okresie SM. Dlatego tak bardzo ważne jest, by osoby chore na stwardnienie rozsiane jak najszybciej konsultowały się z fizjoterapeutą i były objęte holistyczną formą rehabilitacji – dodaje.

Stwardnienie rozsiane bywa nazywane chorobą o tysiącu twarzy. Dolegliwości mogą być latami łagodne, ale też SM może uderzyć nagle i z wielką siłą, uniemożliwiając wiele czynności codziennego życia.

- Niezależnie jednak od tego, jak objawia się u danej osoby choroba, warto skorzystać z konsultacji u fizjoterapeuty. Czasem taka wizyta pomoże radzić sobie ze skutkami choroby, konsekwencjami rzutu, czasem pozwoli wzmocnić mięśnie, aby organizm lepiej był przygotowany na potencjalnie przyszłe zaostrzenia choroby – mówi Monika Łada, prezes Fundacji StwardnienieRozsiane.Info.

Właśnie dlatego jednym z kluczowych działań w pracy z osobami chorymi na stwardnienie rozsiane (SM) jest optymalnie dobrana opieka fizjoterapeutyczna.

Skierowanie do pracowni fizjoterapii można otrzymać zarówno u lekarza rodzinnego (POZ), jak u lekarza neurologa prowadzącego program lekowy SM. Zapisać się można tylko na jedną formę fizjoterapii finansowaną z NFZ (stacjonarną lub domową). Niestety, na kolejne zabiegi można rejestrować się dopiero po zakończeniu poprzedniego cyklu zabiegów, co może powodować dłuższą przerwę między kolejnymi cyklami.

Dobrze, jeśli trafi się do ośrodka, który specjalizuje się w terapii osób z SM. Takim jest na przykład Centrum Rehabilitacji SM w Bornem Sulinowie. Ma podpisaną umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia i od 16 lat realizuje specjalistyczny program rehabilitacji dla osób z SM z całej Polski. Program ten obejmuje bardzo rozbudowaną fizjoterapię:

  •     indywidualne ćwiczenia z fizjoterapeutą,
  •     ćwiczenia w basenie,
  •     kriokomorę,
  •     terapię ręki oraz zabiegi fizykalne,
  •     konsultacje z psychologiem,
  •     terapię logopedyczną,
  •     warsztaty i konsultacje z dietetykiem
  •     konsultacje z lekarzami rehabilitacji medycznej, neurologiem i internistą.

- Uczestnicy 4-tygodniowych turnusów rehabilitacyjnych biorą udział również w dodatkowych formach terapii takich jak: trening psychomotoryczny, muzykoterapia, zajęcia grupowe z logopedą, socjoterapia i terapia dźwiękami mis tybetańskich. Należy podkreślać jeszcze raz, że kompleksowa rehabilitacja w stwardnieniu rozsianym jest bardzo istotna na każdym etapie tej choroby, również u osób nowo zdiagnozowanych – przypomina dr Rautszko.

SM - co to jest?

Stwardnienie rozsiane to poważna choroba neurologiczna. Układ immunologiczny (odpornościowy) człowieka, z nierozpoznanych jeszcze w pełni przez naukę przyczyn, atakuje mózg i rdzeń kręgowy. Łącznie liczba chorych szacowana jest w naszym kraju na ok. 50 tys. osób. Diagnoza stawiana jest najczęściej wśród osób w wieku 20-40 lat, ponad 70 proc. chorych to kobiety.

SM w ciężkim przebiegu i, co ważne, bez pomocy specjalistów, może prowadzić w skrajnych sytuacjach nawet do rezygnacji z pracy czy też samowykluczenia się z życia prywatnego i społecznego. Tymczasem fizjoterapia wpływa nie tylko na stan fizyczny pacjenta, ale także ma niemały wpływ na równowagę psychiczną.