Czy prawnicy mogą agitować w internecie?

Adwokaci i radcy prawni coraz chętniej wypowiadają się na portalach społecznościowych, w mediach i na blogach komentując otaczającą rzeczywistość. Jednak, gdy posty czy komentarze dotyczą na przykład zasadności szczepień, a opinie wygłaszają osoby zaufania publicznego, samorządy prawnicze zastanawiają się, co z tym zrobić – podaje serwis Prawo.pl.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze Sklep z suplementami diety
Czy prawnicy mogą agitować w internecie?
Foto: Pixabay.com



Według dr Małgorzaty Kożuch, adwokata, przewodniczącej Komisja Etyki, Praktyki Adwokackiej i Wykonywania Zawodu przy Naczelnej Radzie Adwokackiej, adwokat korzysta ze swobody wypowiedzi i ma prawo posiadać, i wyrażać poglądy. „Jestem zwolenniczką otwartości i inkluzywności, innymi słowy adwokat, jeżeli ma wyrobione poglądy, to jak każdy inny obywatel może je ujawniać” – mówi prawniczka cytowana przez Prawo.pl.

„Przede wszystkim adwokat wypowiadając się publicznie nie może naruszyć zasad etyki, nie może podważać zaufania do zawodu adwokata i do samego siebie. Nie może się ośmieszać. Z drugiej strony adwokat, jak każdy inny, ma prawo do wyrażania publicznie swoich opinii” – uważa adwokat Krzysztof Stępiński, były rzecznik dyscyplinarny Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.

W opinii mecenasa Stępińskiego, jeśli według rzecznika dyscyplinarnego granica przyzwoitości zostaje przekroczona, ostateczne zdanie należy do sądu dyscyplinarnego, który ocenia wniosek rzecznika o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego.

W podobnym tonie wypowiada się dla Prawo.pl radca prawny Maciej Bobrowicz, były prezes Krajowej Izby Radców Prawnych. „Przez swoistą anonimowość internet stał się miejscem, gdzie wydaje się, że można więcej niż w realnej rzeczywistości. Za pisanie bzdur powinno się ponosić odpowiedzialność, jeśli taka odpowiedzialność oczywiście wynika z kodeksu etyki lub przepisów prawa” – zaznacza Bobrowicz.