COVID-19 to niewystarczający powód do zmiany terminu urlopu pracownika przez pracodawcę

Pracownicy i pracodawcy szykują się na luzowanie obostrzeń. Pierwsi planują wakacje, drudzy liczą na uruchomienie branż i potrzebują rąk do pracy. W efekcie są już pierwsze przypadki zmiany planu urlopów przez pracodawców. Zdaniem prawników jest to możliwe, ale pracodawca musi uzasadnić swoją decyzję i zwrócić poniesione przez pracowników koszty - czytamy w serwisie Prawo.pl.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze Sklep z suplementami diety
COVID-19 to niewystarczający powód do zmiany terminu urlopu pracownika przez pracodawcę
Foto: Pixabay.com



„Plan urlopów to pewien rodzaj umowy między pracodawcą a pracownikami i co do zasady nie powinien ulegać zmianie” – podkreśla mec. Tomasz Klemt, radca prawny, właściciel kancelarii prawnej.

Przyznaje jednak, że w analogiczny sposób, jak w kodeksie pracy (a zgodnie z art. 167 par. k.p. pracodawca może odwołać pracownika z urlopu tylko wówczas, gdy jego obecności w zakładzie wymagają okoliczności nieprzewidziane w chwili rozpoczynania urlopu i ma wtedy obowiązek pokryć koszty poniesione przez pracownika w bezpośrednim związku z odwołaniem go z urlopu), w szczególnych sytuacjach pracodawca ma prawo zmienić plan urlopów.

„Obecnie luzowanie obostrzeń sprawia, że powołanie się na koronawirusa przestaje być takim szczególnym uzasadnieniem” – dodaje ekspert.

Według Pawła Korusa, radca prawnego, partnera w kancelarii Sobczyk & Współpracownicy, w kwestiach „covidowych” jest w zasadzie jeden przepis dotyczący urlopu i odnosi się do tzw. infrastruktury krytycznej. „Placówki medyczne mogą być zaliczone do infrastruktury krytycznej” – mówi Prawu.pl mec. Korus.

Cytowani przez Prawo.pl eksperci nie mają wątpliwości, że zmiana planów urlopowych przez pracodawcę otwiera pracownikom drogę do dochodzenia zwrotu poniesionych kosztów, np. zwrotu zapłaconego zadatku. „Pracownik musi jednak być w stanie udokumentować poniesione wydatki” – podkreśla mec. Tomasz Klemt.

„Ustawa w sprawie COVID-19 nie przewiduje odstępstw w tym zakresie od regulacji Kodeksu pracy. Oznacza to, że w przypadku odwołania z urlopu pracodawca musi zwrócić pracownikowi koszty bezpośrednio z tym zawiązane” - ocenia Kajetan Bartosiak, radca prawny z kancelarii BKB Baran Książek Bigaj.