42 szczepy drobnoustrojów na telefonach pacjentów szpitala

42 szczepy różnych drobnoustrojów – w tym gronkowców – zidentyfikowali na telefonach komórkowych pacjentów przyjmowanych do szpitala studenci Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze Sklep z suplementami diety
42 szczepy drobnoustrojów na telefonach pacjentów szpitala
Foto: Pixabay.com



Projekt badawczy studenckiego Koła Naukowego w Katedrze i Zakładzie Mikrobiologii i Immunologii miał na celu wykazanie, jak zmienia się skład drobnoustrojów na telefonie komórkowym podczas kilkudniowego pobytu jego właściciela w szpitalnym oddziale. Studenci potwierdzili, że bakterie, wirusy i grzyby zarówno przynosimy na komórkach do szpitala, jak i je stamtąd wynosimy.

Próbki do badań zebrali z 69 telefonów komórkowych należących do pacjentów, hospitalizowanych w jednym ze śląskich szpitali. Wymazy pobierano z tylnych powierzchni urządzeń. Zidentyfikowano tam m.in. metycylinooporne szczepy gronkowców (m.in. Staphylococcus haemolyticus MRCNS, Staphylococcus epidermidis MRCNS). To realne zagrożenie, gdyż metycylina należy do grupy antybiotyków szeroko stosowanych w lecznictwie, zatem oporność na tego rodzaju leki znacznie utrudnia proces leczniczy.

"O tym, że na telefonie komórkowym mogą bytować różne, także potencjalnie chorobotwórcze drobnoustroje, już wcześniej wiedzieliśmy. Zależało nam na wykazaniu, że wśród nich mogą się znajdować także lekooporne szczepy, stanowiące obecnie duży problem w lecznictwie" - wyjaśnia jedna ze współautorek badań Edyta Hendzel-Ochałek.

Prostym rozwiązaniem pozwalającym uniknąć kłopotów jest regularna dezynfekcja aparatu telefonicznego. "Telefon komórkowy wystarczy przetrzeć chusteczką nasączaną alkoholowym roztworem środka dezynfekcyjnego i odłożyć w czyste miejsce. Na koniec nie zapomnijmy ponownie zdezynfekować dłoni. Róbmy to po każdym powrocie z zakupów, uczelni czy miasta. A szczególnie w trakcie i po hospitalizacji oraz każdej wizycie w placówce ochrony zdrowia" – radzi Edyta Hendzel-Ochałek.(PAP)

autorka: Anna Gumułka

lun/ agt/