Mateusz Banasiuk: zostałem aktorem, żeby pracować w takich serialach jak „Pod powierzchnią”

Must Read

Aleksandra Szwed: Ciało jest moim narzędziem pracy

Dużo się ruszam, aby utrzymać formę

Dominika Skoczylas: Gdzie się nie pojawię, tam jestem rozpoznawalna

Ale nie mam presji, że mogę być szczęśliwa tylko jako popularna aktorka

Bankruci – co drugi był wcześniej notowany w KRD

Jak podaje Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej, średnia, miesięczna liczba bankructw osób prywatnych oscyluje wokół 600. Trend jednak rośnie, ponieważ...
redakcja
Przedstawimy Wam to, czego nigdzie indziej nie widać. Damy Wam również to, czego nie dadzą Wam inne portale! Naszym atutem jest dążenie do wyznaczonego celu.

Serial „Pod powierzchnią” to historia dyrektora liceum Bartka (Bartłomiej Topa) i nauczycielki Marty (Magdalena Boczarska), pozornie tworzących szczęśliwe małżeństwo. W rzeczywistości, po tragicznym zaginięciu dziecka, związek tych dwojga przechodzi poważny kryzys. W tym samym czasie nauczyciel wychowania fizycznego Maciek (Łukasz Simlat) próbuje odbudować więź z nastoletnią córką, która po latach rozłąki, wraca pod jego opiekę. Losy czwórki bohaterów splatają się, dając początek burzliwych wydarzeń i prowadząc do zbrodni.

– Na początku to był serial trochę bardziej obyczajowy, a teraz skręcił w stronę kryminału. Trudno mi powiedzieć, do czego go można porównać, „Wielkie kłamstewka” może. Chciałbym na pewno. Może też porównałbym do „The Bridge”, był taki serial, też taka kryminalna zagadka – mówi Mateusz Banasiuk agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Zdaniem aktora „Pod powierzchnią” to unikatowa produkcja w polskiej telewizji. Serial został zrealizowany jak film fabularny, co wymaga dużych nakładów finansowych i nie zawsze jest opłacalnym zabiegiem. W przeciwieństwie do kina produkcja TVN opiera się jednak na wielu, sprawnie prowadzonych przez scenarzystów wątkach, co zwiększa jego atrakcyjność dla widza. Mateusz Banasiuk nie ukrywa, że przywiązał się do granej przez siebie postaci, a pracę na planie serialu określa mianem wielkiej frajdy aktorskiej.

– Każda scena była po coś, nie było takiej papki, nie gadałem bez sensu, tylko rzeczywiście to wszystko było przemyślane, przegadane z reżyserem. Po to zostałem aktorem, że by pracować w takich serialach jak „Pod powierzchnią”, to jest naprawdę duża aktorska przyjemność grać w tym serialu – mówi artysta.

Mateusz Banasiuk wcielił się w postać Radosława Szota, byłego policjanta, związanego ze sprawą zniknięcia synka pary głównych bohaterów. Postać ta pojawiła się w połowie pierwszego sezonu „Pod powierzchnią”, jest też obecna w drugim sezonie, który widzowie mogą już oglądać na platformie Player.pl. Aktor podkreśla, że grana przez niego postać jest osobą nieoczywistą – początkowo widzowie mogą odebrać Radosława Szota jako bohatera negatywnego, z czasem zaczynają jednak rozumieć jego motywację. Zdaniem Mateusza Banasiuka jest to człowiek pogubiony, który poniósł surową karę za swoje uczynki.

– Ten serial na tym polega, że każda postać nie jest oczywista, że wszystko nie jest po prostu czarne albo białe, że nikt nie jest dobry albo zły, że każdy ma jakąś tajemnicę i że postaci są ze sobą powiązane – mówi aktor.

Artysta nie wyklucza, że powstanie trzeci sezon „Pod powierzchnią”. W obecnym sezonie scenarzyści postawili na otwarte zakończenie, zamykając tylko część poruszanych w fabule wątków. Aktor podkreśla, że wiele zależy od widzów – oglądalność drugiego sezonu będzie miała bowiem ogromny wpływ na decyzję o kontynuacji.

– To była duża przyjemność pracować z tymi aktorami, pracować w takiej produkcji, więc oczywiście, żal by mi było, gdybym miał się z tym serialem rozstać – mówi Mateusz Banasiuk.


- Advertisement -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisement -

Latest News

Aleksandra Szwed: Ciało jest moim narzędziem pracy

Dużo się ruszam, aby utrzymać formę

Dominika Skoczylas: Gdzie się nie pojawię, tam jestem rozpoznawalna

Ale nie mam presji, że mogę być szczęśliwa tylko jako popularna aktorka

Bankruci – co drugi był wcześniej notowany w KRD

Jak podaje Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej, średnia, miesięczna liczba bankructw osób prywatnych oscyluje wokół 600. Trend jednak rośnie, ponieważ tylko w pierwszej połowie tego...

Zmienia się sposób logowania do banków

Po 14 września konieczny będzie odcisk palca albo dodatkowy kod

Uderzenie w grupę przestępczą, której członkowie działali na szkodę jednego z klubów sportowych

Przedmiotem śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Poznaniu są działania przestępcze osób, które będąc zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi klubu sportowego, nadużyły...
- Advertisement -

More Articles Like This

- Advertisement -